EDWARD CYKAŁ GMINA GARDEJA

Wpis od Internautki, 17 maja 2015 r.

Imię:Szanowni wyborcy
Treść: Panie radny. Z jakiego okręgu Pan kandydował na radnego w obecnej kadencji?,no bo,chyba nie od siebie..Czy pańscy wyborcy nie mają do pana pretensji,że pan ich mówiąc kolokwialnie otumanił??!.Przecież pana wyborcy to tylko piją piwo w sklepie lokalnym demoralizując społeczeństwo i grają w szafę pod wpływem tego piwa. A co pan zrobił dla swoich wyborców żeby pana chwalili no chyba raczej nic.

Szanowna Pani Małgorzato.

Odpowiadając na Pani wpis pragnę przypomnieć, że kandydowałem m.in. z okręgu gdzie znajdują się m.in. ulice: Młyńska, Żytnia, Osiedlowa. To jest mój okręg wyborczy. Chociaż od wyborów samorządowych minęło już ponad pół roku, w moim okręgu wyborczym jestem praktycznie każdego dnia z racji mieszczącej się tam mojej firmy. Trudno mi się odnieść do Pani zarzutu, że otumaniam moich wyborców. Pani, w ten sposób określając relacje radnego z wyborcami po prostu z wyborców kpi. A ja teraz podam Pani przykład dbania o moich wyborców. Za sprawą mojej interwencji w najbliższym czasie zostanie doprowadzona przez ZGK woda do kilku gospodarstw znajdujących się na GARDEI 1. Jeśli takie działania to otumanianie wyborców to obyśmy tylko takimi dobrymi i pozytywnymi decyzjami ułatwiali życie naszym mieszkańcom. Zarzucanie moim wyborcom i zapewniam Panią, że nie tylko moim iż tylko piją piwo w sklepie lokalnym demoralizując społeczeństwo i grają w szafę pod wpływem tego piwa jest przykładem obrażania wolnych ludzi, mieszkańców gminy. O ile dobrze wiem, granie w tzw. szafę nie jest w Polsce zakazane. Można to robić zgodnie z obowiązującym jeszcze prawem. Ono ma się zmienić za kilka miesięcy ale o tym chyba Pani wie. Odnosząc się do picia piwa pragnę przypomnieć, że Pani widząc taką sytuację powinna Pani interweniować w odpowiednich instytucjach – tak powinien postąpić Obywatel, będący świadkiem tego typu zajść. Podsumowując moją wypowiedź postanowiłem zakończyć ją pytaniem do Pani – A co Pani swoimi działaniami zrobiła dobrego i pozytywnego na rzecz naszych mieszkańców?

Pozdrawiam Edward Cykał

Zapraszam do obejrzenia IX sesji Rady Gmina Gardeja. 1 część posiedzenia rady była poświęcona nierozwiązanej kwestii ziemi w Bądkach, która należy do miasta Kwidzyna a jest w granicach gminy Gardeja. W obradach sesji wziął udział na moje zaproszenie burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak. Były konkretne propozycje rozwiązania problemu, ciekawe dyskusje pomiędzy radnymi i burmistrzem. Ale padły też z ust sekretarza gminy słowa, które nie powinny nigdy być wypowiedziane publicznie. Nie będę i nie chce tych obraźliwych słów przytaczać bo to nie mój zakres słownictwa. Państwo, oglądając sesję sami ocenicie to wystąpienie. Również i ja na swojej stronie wypowiem się i wyrażę swoją opinię na temat ziemi w Bądkach. Na razie chce Państwu dać szansę spokojnego ocenienia sesji poświęconej ziemi w Bądkach.

2 część IX sesji w sporej części została zdominowana przez wypowiedzi byłego kierownika ZGK Piotra Bartosiak. Były kierownik skorzystał z dobrego obyczaju jakim kieruje się Rada Gminy w Gardei i jako mieszkaniec naszej gminy mógł zabrać głos podczas sesji w punkcie – wolne wnioski. Wprost niezrozumiałe i niebywałe było potraktowanie jego osoby przez obecne władze gminy. Nie chce personalnie kierować konkretnych przytyków do konkretnych osób bo nie o to tutaj chodzi. Ale były już kierownik nawet nie został poinformowany przez władze gminy czy wygrał konkurs czy go przegrał. W ostatnich godzinach urzędowania nikt z władz nawet nie chciał odebrać od niego kluczy czy telefonu służbowego. Postawił ZGK na przysłowiowe „nogi” a skończył jak persona non grata. Sami Państwo oceńcie, czy tak należy postępować. A więc zapraszam do zapoznania się z drugą częścią IX sesji .

Edward Cykał

Imię:Wyborca
Treść: Panie radny. Nie bardzo rozumiem pana słowa, że pana Bartosiaka po konkursie zastąpił człowiek zewnątrz. To co, w Gminie Gardeja to mogą tylko pracować mieszkańcy tej gminy? a mieszkańcy naszej gminy,którzy pracują w Kwidzynie czy w innych miejscowościach to są dla tamtych samorządowców ludzie z zewnątrz??????Panie przewodniczący rady gminy Gardeja, przestań pan siać demagogię w społeczeństwie gminy,bo to ma obusieczny skutek. Zacznij pan współpracować z wójtem, bo po to mieszkańcy wybierają władzę samorządową żeby była zgoda i porozumienie.

Szanowny wyborco – pani lub panie bo nie wiem kto kryje się za tym pseudonimem dlatego będę się zwracał per Ty.

   Rozumiem Twoje rozgoryczenie moim wpisem. Twoja wypowiedź świadczy, że nie jesteś mieszkańcem naszej gminy tylko osobą pracującą właśnie z zewnątrz na terenie naszej gminy. Chcę uzmysłowić Tobie, że ja nikomu z zewnątrz nie zakazuję pracy na terenie naszej gminy. W naszej gminie nie mamy tak dużej liczby specjalistów, którzy są wstanie zapewnić normalne funkcjonowanie nie tylko urzędu, ale również szkół czy ośrodków zdrowia. Powtórzę po raz drugi właśnie Tobie, że tam gdzie to jest możliwe powinniśmy zatrudniać mieszkańców gminy. Dlaczego? Po pierwsze - osoba pracująca na terenie gminy i będąca jej mieszkańcem zostawia część pieniędzy zarobionych tu, na miejscu w lokalnych sklepach, często u swoich znajomych czy sąsiadów. Po drugie podatki od dochodów osobistych wracają co roku do tej gminy, w której ta osoba mieszka, jest zameldowana. Czyli im więcej osób z terenu gminy pracuje również na terenie gminy lub gdziekolwiek indziej nasza gmina staje się bogatsza. 
  
Gdybyś śledził(a) informacje telewizyjno-radiowo-prasowe to wiedział(a) byś, że np.     gminy wokół Trójmiasta, w których wybudowali się mieszkańcy Gdyni, Gdańska czy Sopotu proszą, a może i błagają tych nowych mieszkańców, aby zechcieli się przemeldować z Trójmiasta właśnie do nich. Mało tego - wójtowie, burmistrzowie, aby zachęcić do zmiany adresu ogłaszają konkursy z cennymi nagrodami, a te nagrody są losowane spośród nowozamieszkałych. Dlaczego? Bo tym samorządom zależy, żeby pieniądze płynęły z podatków właśnie do ich budżetów. Ich też oskarżysz o demagogię? A ja u tamtych wójtów, burmistrzów, prezydentów dostrzegam troskę o ich gminy i ich mieszkańców. Dlaczego więc dziwisz się mi, że chcę aby jak najwięcej pieniędzy płynęło do gminy Gardeja?
     A co do pana Piotra Bartosiaka mieszkańca naszej gminy. Dlaczego po części stanąłem w jego obronie? - jeśli w naszej gminie są osoby wykształcone, posiadające kwalifikacje do pełnienia funkcji kierowniczych to, dlaczego ich nie mamy wybierać? Mamy się wstydzić tego, że w naszej wiejskiej gminie też mieszkają wykształceni ludzie?  Oskarżasz mnie wyborco o sianie demagogii, mocne słowa, ale po części śmieszne bo pokazujące, że chyba nie rozumiesz idei samorządności. Spieranie się, czasami ostre dyskusje to jest istota demokracji. Oskarżasz mnie, że nie współpracuję z wójtem. Zapraszam na każdą sesję rady gminy, albo do obejrzenia archiwalnych sesji i proszę naocznie się przekonać, że wszystkie uchwały przygotowane przez wójta są przez radnych przyjmowane, także przeze mnie. To jest drogi wyborco współpraca na linii wójt-radni. I ja jestem jedną z osób, która tę współpracę realizuje. Proszę nie wymagać od mojej osoby posiadania takich samych poglądów jak np. wójt. I o jeszcze jednej rzeczy tylko przypomnę - rada gminy to lokalny parlament-władza ustawodawcza, a wójt to władza wykonawcza. Myślę, że szczegółowo tego tłumaczyć nie muszę. 
   Rozpisałem się dość sporo na temat Twojego wpisu, ale on pokazał, że ja mam zupełnie inne zdanie niż ty i nie zamierzam go zmieniać pod wpływem jakiekolwiek krytyki. Ponadto chciałem wyjaśnić, że na pomyślności naszej gminy mi po prostu zależy.

Pozdrawiam Edward Cykał

Zapraszam do komentowania i dzielenia się uwagami, o tym, co się dzieje w naszej gminie. Wystarczy wypełnić zamieszczony poniżej formularz aby przesłać do mnie pytania, sugestie, opinie i rady. Krytyka osób nie pełniących w naszej gminie funkcji publicznych, wulgaryzmy będą wyrzucane do przysłowiowego kosza. Zapewniam oczywiście pełną anonimowość. Nie obawiam się uwag krytycznych wobec mnie – wprost przeciwnie, czekam na takie uwagi. Krytyka mojej osoby jako radnego pozwala spojrzeć na poruszane na mojej stronie sprawy z innego punktu widzenia. Utworzyłem bowiem tę stronę także dlatego, żeby umożliwić tym zadowolonym i tym, którzy mnie nie lubią możliwość wypowiedzi.

Edward Cykał

 

 

 

Licznik gości

  • Gości na stronie: 0
  • Odsłon łącznie: 0

Szanowni Państwo.

W ostatnim czasie przez naszą prasę lokalną przetoczyła się dyskusja związana z wynagrodzeniem wójta. W sumie pewnie nikt z mieszkańców a tym bardziej z dziennikarzy nie zauważyłby tego wydarzenia bo przecież w niejednej firmie pracownicy mają ustalane nowe wynagrodzenia gdyby nie sprzeciw wójta. Jako radni mieliśmy prawo ustalić wynagrodzenie wójta na nowo z chwilą rozpoczęcia nowej kadencji. Wójt rozpoczął pełnienie swojej kadencji na nowo i właśnie tę kwestię wyjaśnialiśmy bardzo szczegółowo nie tylko na komisjach ale także na sesji. Nie miało to znaczenia, że urząd wójta pełni ta sama osoba. W publicznych wypowiedziach wójt doszukuje się zemsty politycznej, gry powyborczej, zagrywki politycznej, chęci zniszczenia jego osoby, zdyskredytowania, braku zasad fair-play, traktowania w sposób haniebny, bezczelny.

Pisanie skargi na Radę Gminy Gardeja a więc radnych do wojewody pomorskiego pokazuje w jaki sposób wójt chce współpracować z radą gminy. To, co jest nie tylko ciekawe ale również bardzo istotne - wojewoda pomorski skargę wójta odrzucił ponieważ uchwała rady została podjęta zgodnie z prawem. W czasie spotkań z mieszkańcami, z którymi miałem okazję rozmawiać, informowali oni, że rada gminy podjęła słuszną decyzję. Mieszkańcy podkreślali, że jeśli wójt wykaże się zrealizowanymi inwestycjami, to wówczas istnieje możliwość ponownego zastanowienia się nad wysokością jego wynagrodzenia.

Zachęcam jeszcze raz do obejrzenia, również za pośrednictwem mojej strony internetowej filmowej relacji z VII sesji Rady Gminy w Gardei – część 3. Tam możecie się Państwo szczegółowo zapoznać z tym co mówili radni na temat wynagrodzenia wójta, usłyszeć w całości odczytane przeze mnie pismo wójta, które wpłynęło do biura rady z żądaniem usunięcia naruszenia prawa czyli ustalenia jego pensji na poziomie z poprzedniej kadencji, także wyjaśnienia radcy prawnego.

Edward Cykał

Szanowni Państwo.

Udostępniłem na pierwszej stronie filmową relację z 7 sesji Rady Gminy w Gardei, która odbyła się 25 lutego 2015 roku. Może wielu z Państwa jest zaskoczonych tym, że zamiast w zakładce FILMY, relację z sesji umieszczam na pierwszej stronie. Już wyjaśniam – to ukłon w stronę wielu z Was, którzy zgłaszali mi, że lepiej aby nowa sesja była właśnie na pierwszej stronie, żeby zbyt długo nie szukać. Później może być przeniesiona do zakładki FILMY. Tak więc, zgodnie z sugestiami zamieszczam najnowszą relację na pierwszej stronie. Tylko w skrócie napiszę o czy dyskutowaliśmy: poruszana była sprawa wynagrodzenia wójta, nie pominęliśmy konkursów na stanowiska dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury i Zakładu Gospodarki Komunalnej. Więcej nie zdradzam ale zachęcam do obejrzenia 3 filmów.

Edward Cykał

Strona stworzona za pomocą Kreatora WWW. Copyright nazwa.pl